Hej. Oczywiście, zapraszamy. Wybierasz się może na Wschód? Blog został pomyślany jako relacja na wesoło z podróży, przekazująca zarazem nasze doświadczenia zdobyte w zetknięciu z zupełnie inną kulturą, zwyczajami oraz przepisami. Może komuś się przydadzą. Sami też przeglądaliśmy przed wyjazdem różne blogi w poszukiwaniu informacji.
Jasne, podróże dają mnóstwo radości. A do Chin warto się wybrać. I to jak najszybciej. Niestety, ten kraj zmienia się na gorsze (dla turysty, rzecz jasna). Coraz wyższe ceny wszystkiego, co ma bezpośredni związek z turystyką oraz narastające tłumy zwiedzających - głównie Chińczyków. Na plus - jest bezpiecznie i tanio wszędzie tam, gdzie dotyczy to podstawowych potrzeb tzw. "zwykłych ludzi" (komunikacja, lokalna żywność, niewyszukane noclegi). Pozdrawiamy i zapraszamy.
To dobrze, że blog inspiruje :D taki był zamiar autorów :D Póki jesteśmy na trasie wstawiamy zdjęcia reportażowe z wyjazdu. Po powrocie dokończymy opis wyprawy do Chin i napiszemy trochę praktycznych wskazówek dla wybierających się do Skandynawii.
Ciekawy blog i z dużą lekkością pisany, wiele praktycznych informacji. Będę śledził :-)
OdpowiedzUsuńHej. Oczywiście, zapraszamy. Wybierasz się może na Wschód? Blog został pomyślany jako relacja na wesoło z podróży, przekazująca zarazem nasze doświadczenia zdobyte w zetknięciu z zupełnie inną kulturą, zwyczajami oraz przepisami. Może komuś się przydadzą. Sami też przeglądaliśmy przed wyjazdem różne blogi w poszukiwaniu informacji.
UsuńBędę zaglądał :-) O resztę dopytam w realu :-)
OdpowiedzUsuńPrzeczytałem bloga z wypiekami na twarzy i czekam na więcej. Po takiej inspiracji, od razu chce się planować i działać!
OdpowiedzUsuńJasne, podróże dają mnóstwo radości. A do Chin warto się wybrać. I to jak najszybciej. Niestety, ten kraj zmienia się na gorsze (dla turysty, rzecz jasna). Coraz wyższe ceny wszystkiego, co ma bezpośredni związek z turystyką oraz narastające tłumy zwiedzających - głównie Chińczyków. Na plus - jest bezpiecznie i tanio wszędzie tam, gdzie dotyczy to podstawowych potrzeb tzw. "zwykłych ludzi" (komunikacja, lokalna żywność, niewyszukane noclegi). Pozdrawiamy i zapraszamy.
OdpowiedzUsuńSuper blog. Coraz bardziej kusi mnie, by samemu zasmakować tych klimatów. Pozdrawiam i czekam na jeszcze
OdpowiedzUsuńTo dobrze, że blog inspiruje :D taki był zamiar autorów :D Póki jesteśmy na trasie wstawiamy zdjęcia reportażowe z wyjazdu. Po powrocie dokończymy opis wyprawy do Chin i napiszemy trochę praktycznych wskazówek dla wybierających się do Skandynawii.
UsuńŁomatko - gdzie ja Was znalazłem:) Zbychu - może jakieś wspominki z Głuchołaz albo Szczawnicy? Pozdrowienia juz nie z Tysiąclecia, ale z Sandomierza;)
OdpowiedzUsuńHej, Pietrucha! A gdzie to Ciebie zaniosło. Jasne, w dziale "krajowe". Mamy nadzieję, że wszystko ok? Pozdrawiamy i zapraszamy.
OdpowiedzUsuńNiektóre zdjęcia mrożą krew w żyłach! Duży kot jest na pewno bardzo szybki.
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem. Fajnie jest tak zwiedzać świat jeszcze w miłym towarzystwie. Pozdrawiam Staszek
OdpowiedzUsuńByłem, zobaczyłem i będę często zaglądał. Pozdrawiam AnonimS
OdpowiedzUsuńByłem, zobaczyłem i będę często zaglądał. Pozdrawiam AnonimS
OdpowiedzUsuńByłem, zobaczyłem i będę często zaglądał. Pozdrawiam AnonimS
OdpowiedzUsuńDziękuję i zapraszam, oczywiście.
OdpowiedzUsuńO ja, ale ten tygrys robi wrażenie. Żyrafa też niczego sobie.
OdpowiedzUsuń